aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

fot. PTSM-EN

W dniu 26 kwietnia 2022 roku uczniowie klasy VI a ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze wybrali się na ciekawą lekcję muzealną pt. „Od łuczywa do lampy gazowej – historia oświetlenia”  przeprowadzonej w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze  aktywnie kontynuując swoje uczestnictwo w „Cyklu wycieczek edukacyjnych do centrów edukacji ekologicznej oraz wycieczek popularnych rozwijających zainteresowania krajoznawczo-przyrodnicze młodych mieszkańców Kamiennej Góry”, który organizowany jest przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych  dla młodych mieszkańców Kamiennej Góry przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kamienna Góra.

Po przybyciu do muzeum szóstoklasiści spotkali się z Michałem Stołpiec, który zaprosił ich do drugiego budynku za zaplanowaną dla nich lekcję muzealną.  Po wejście do pomieszczenia, w którym odbyła się lekcja muzealna ich oczom ukazała się interesująca kolekcja kilkudziesięciu muzealnych eksponatów, w tym zabytkowych lamp, świeczników, uchwytów do łuczywa oraz żyrandoli, które wprowadzały ich w nastrój zaplanowanej tematyki lekcji.

Uważnie słuchając opowiadania prowadzącego lekcję muzealną dowiedzieli się, że pierwszym źródłem światła był ogień, którym ludzie przez tysiące lat oświetlali swoje jaskinie. Idea przenoszenia i podtrzymania ognia dała początek łuczywu, czyli pierwszemu przenośnemu światłu. Było ono wykonane z suchej smolnej szczapy. Jego ulepszoną formą była z kolei pochodnia czyli łuczywo z jednym końcem owiniętym włóknami lnianymi, bawełnianymi lub szmatami nasyconymi olejem, smołą, ropą naftową. Pochodnie już w czasach starożytnych stosowano do oświetlania sal zamkowych (np. w Syrii w VI w. p.n.e.). Bardzo wcześnie, bo już w X w. p.n.e. w Egipcie w użyciu były lampy olejne w postaci kaganków. W II tysiącleciu p.n.e. Etruskowie znali świece – kolejną formą źródła światła, które trafiły również do Europy – najpierw woskowe, a od X w. łojowe. Wyraźny postęp w technice oświetlania nastąpił w końcu XVIII w. wraz z udoskonaleniem lampy olejnej (wynalezienie w latach 1782-1784 palnika Arganda) oraz z początkiem rozpowszechniania się lamp gazowych.

Ważną rolę w rozwoju oświetlenia miał polski naukowiec i właściciel rafinerii Ignacy Łukaszewicz, który w 1853 r. wynalazł lampę naftową, będącą efektem prac nad destylacją ropy naftowej. Zbudowana była z metalowego zbiornika na naftę, na który nałożono blaszany cylinder z wyciętymi okienkami. W dolnej i górnej części cylindra umieszczono otwory zapewniające dopływ powietrza i odprowadzanie spalin. Wewnątrz, na wysokości okienek, znajdowała się płonąca końcówka zanurzonego w zbiorniku knota. Dzięki jego wynalazkowi oświetlenie domów, sklepów, a nawet ulic stało się znacznie łatwiejsze i tańsze. Ulepszenia lampy naftowej w kolejnych latach spowodowały, iż była produkowana na masową skalę. Nie poprzestano jedynie na lampie naftowej.  z różnymi materiałami, tj. platyną, węglem drzewnym, a nawet włóknami bambusa. Uczeni eksperymentując różnymi materiałami próbowali skonstruować żarniki i w 1879 r. rozbłysła skonstruowana przez Thomasa Edisona, wyposażona w węglowy żarnik pierwsza elektryczna żarówka, która świeciła przez kilkadziesiąt godzin. Przez kilka następnych lat inni specjaliści pracowali nad udoskonaleniem tejże żarówki. Około 1930 r. żarówka z już dwuskrętnym żarnikiem otrzymała ostateczny, znany do dzisiaj kształt. W ten sposób zaczęło się nowa epoka w dziejach ludzkości – epoka oświetlenia elektrycznego, która do dzisiaj jest systematycznie ulepszana  przez ludzi, aby stosowane przez nas żarówki było coraz bardziej energooszczędne. Słuchając historii rozwoju oświetlenia na przestrzeni wieków uczestnicy lekcji muzealnej mieli możliwość poznania licznych i różnorodnych zabytkowych lamp, świeczników, uchwytów do łuczywa oraz żyrandoli ilustrujących i przybliżających im historię oświetlenia.

Po podziękowaniu prowadzącemu lekcję muzealną Michałowi Stołpiec za nowe wiadomości i mile spędzony czas w Muzeum Tkactwa oraz pożegnaniu się z nim w wesołych nastrojach powrócili do swojej szkoły.

Opiekę nad uczestnikami lekcji muzealnej sprawowała Emilia Nieczyperowicz – wychowawczyni klasy.

REKLAMA