Drukuj

fot. PTSM-JR

W dniu 10 maja 2022 roku uczniowie klasy III b ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kamiennej Górze wybrali się na ciekawą lekcję muzealną pt. „Od łuczywa do lampy gazowej – historia oświetlenia”  przeprowadzonej w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze  aktywnie kontynuując swoje uczestnictwo w „Cyklu wycieczek edukacyjnych do centrów edukacji ekologicznej oraz wycieczek popularnych rozwijających zainteresowania krajoznawczo-przyrodnicze młodych mieszkańców Kamiennej Góry”, który organizowany jest przez Zarząd Oddziału Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych  dla młodych mieszkańców Kamiennej Góry przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kamienna Góra.

Po przybyciu do muzeum trzecioklasiści spotkali się z Karoliną Grochowska, która zaprosiła ich do drugiego budynku za zaplanowaną dla nich lekcję muzealną.  Po wejście do pomieszczenia, w którym odbyła się lekcja muzealna ich oczom ukazała się interesująca kolekcja kilkudziesięciu muzealnych eksponatów, w tym zabytkowych lamp, świeczników, uchwytów do łuczywa oraz żyrandoli, które wprowadzały ich w nastrój zaplanowanej tematyki lekcji.

Karolina Grochowska lekcję muzealną o historii oświetlenia rozpoczęła od swobodnej dyskusji z uczniami o pierwszym źródłem światła, którym był ogień. którym ludzie przez tysiące lat oświetlali swoje jaskinie. Za podtrzymywanie ognia odpowiedzialne były kobiety. Słuchając opowiadania prowadzącej lekcję muzealną uczestniczący w niej uczniowie mieli możliwość obejrzenia i poznania zgromadzonych w sali lekcyjnej eksponatów muzealnych, o których opowiadała im Karolina Grochowska.  

Idea przenoszenia i podtrzymania ognia dała początek łuczywu, czyli pierwszemu przenośnemu światłu. Było ono wykonane z suchej smolnej szczapy. Jego ulepszoną formą była z kolei pochodnia czyli łuczywo z jednym końcem owiniętym włóknami lnianymi, bawełnianymi lub szmatami nasyconymi na początek tłuszczem zwierzęcym, a następnie olejem, smołą, ropą naftową. Pochodnie już w czasach starożytnych stosowano do oświetlania sal zamkowych. Kolejnymi eksponatami, z którymi zapoznali się trzecioklasiści były lampy olejne w postaci kaganków. Następną formą źródła światła były świece – najpierw woskowe, a następnie. łojowe. Zgromadzone w sali lekcyjnej liczne świece zapłonęły. Trzecioklasiści poznali różnego rodzaju świeczniki prezentowane przez prowadzącą lekcję muzealną, w tym m.in. świecznik adwentowy, lampion oraz reflektor. Ponadto uczniowie usłyszeli, że kinkiety – źródło światła ściennego oraz żyrandole – źródło światła sufitowego swoje nazwy zawdzięczają nazwiskom ich wynalazców. Bardzo ciekawym eksponatem muzealnym były nożyczki do gaszenia świec, a wybrani przez Karolinę Grochowską uczniowie mieli niepowtarzalną możliwość przy ich pomocy zgaszenia płonących świeczek. Wyraźny postęp w technice oświetlania nastąpił w końcu XVIII w. wraz z udoskonaleniem lampy olejnej (wynalezienie w latach 1782-1784 palnika Arganda) oraz z początkiem rozpowszechniania się lamp gazowych.

Ważną rolę w rozwoju oświetlenia miał polski naukowiec i właściciel rafinerii Ignacy Łukaszewicz, który w 1853 r. wynalazł lampę naftową, będącą efektem prac nad destylacją ropy naftowej. Zbudowana była z metalowego zbiornika na naftę, na który nałożono blaszany cylinder z wyciętymi okienkami. W dolnej i górnej części cylindra umieszczono otwory zapewniające dopływ powietrza i odprowadzanie spalin. Wewnątrz, na wysokości okienek, znajdowała się płonąca końcówka zanurzonego w zbiorniku knota. Dzięki jego wynalazkowi oświetlenie domów, sklepów, a nawet ulic stało się znacznie łatwiejsze i tańsze. Ulepszenia lampy naftowej w kolejnych latach spowodowały, iż była produkowana na masową skalę. Nie poprzestano jedynie na lampie naftowej, gdyż w 1879 r. rozbłysła skonstruowana przez Thomasa Edisona, wyposażona w węglowy żarnik pierwsza elektryczna żarówka, która świeciła przez kilkadziesiąt godzin. Uczestnicy lekcji muzealnej dowiedzieli się, że pierwszą ulicą oświetloną w naszym mieście była, na początku XX w. Kreppelhofstrasse (obecna ul. Bohaterów Getta, łącząca dworzec kolejowy z pałacem Kreppelhof obecnie Grodztwo).

Następnie przeszli do drugiego pomieszczenia, w którym uczestniczyli w zajęciach plastycznych. Dla uczestników czekały na stołach słoiczki, plastikowe kubeczki oraz miski wypełnione solą oraz różnokolorowe flamastry. Po uważnym wysłuchaniu instrukcji prowadzącej lekcję muzealną dziewczęta i chłopcy przystąpili do wykonania własnych, kolorowych  lampionów. Po nabraniu soli do plastikowego kubeczka kolorowali ją wybranym przez siebie flamastrem. Kolorową sól wsypywali następnie do słoiczka. Czynności te były przez powtarzane tworząc w słoiczkach kolorowe warstwy soli – lampiony, do których będą mogli w domu włożyć zapaloną świeczkę.

Na zakończenie udanego pobytu w gościnnych muzealnych murach zrobili sobie wspólne, klasowe zdjęcie z dumą prezentując wykonane przez nich kolorowe lampiony.     

Po podziękowaniu prowadzącej lekcję muzealną Karolinie Grochowskiej za nowe wiadomości i mile spędzony czas w Muzeum Tkactwa oraz pożegnaniu się z Nią w wesołych nastrojach powrócili do swojej szkoły.

Opiekę nad uczestnikami lekcji muzealnej sprawowali Beata Galica-Nowak wychowawczyni klasy oraz Jerzy Rubach – Nauczyciel Kraju Ojczystego.